W minionym tygodniu wiele słów padło na temat izolowania Polski w Europie czy w świecie, co miało polegać na zamknięciu drzwi Białego Domu przed polskimi przywódcami. Nastąpiło potem podwójne dementi strony amerykańskiej i zapewnienia o sojuszniczej współpracy. Informacje niemieckich mediów polskojęzycznych były więc mocno przesadzone.  Początek obecnego tygodnia przyniósł nieoczekiwane wypowiedzi premier brytyjskiej na temat Rosji, która atakowana jako nasz główny wróg stawia Polskę na pierwszej linii polityczno-militarnej w ramach NATO. I co? Czy ta zbieżność zdarzeń jest przypadkowa? Czy dzisiejsze odwołanie Sekretarza Stanu w Waszyngtonie też jest przypadkowe? Czy może te wszystkie wydarzenia są w jakiś przedziwny sposób połączone? Jeśli do tego dołożymy jeszcze lewactwo żydowskie z ich propagandowym atakiem na Polskę, to mamy obraz całego problemu. Rysuje się potężny konflikt, po którym świat może wyglądać zupełnie inaczej.

Interesy poszczególnych państw są rozbieżne i rzadko dwa państwa zyskują na jednej transakcji. Podobnie jest z sojuszami, które łączą grupy państw, i na których zyskują najczęściej najsilniejsi. Wobec powyższego deklaracje polityków są śmieszne, a deklaracje polskich polityków są wręcz kpiną z rozumu i inteligencji Polaków. Mieliśmy już w 1939 roku wspaniałe sojusze i znowu idziemy w tym samym kierunku. Mieliśmy też po 1945 roku wspaniałe sojusze, ale do tego układu chyba nikt nie chce wracać. W każdym razie pokładanie nadziei w sojusznikach nigdy nam Polakom nie wyszło na dobre, a nasze działania wobec sojuszników zawsze nas kosztują zbyt wiele ofiar.

Boję się tych naszych sojuszy. Polskie władze z całą pewnością zgłoszą gotowość militarnego udziału w różnych akcjach amerykańskich na świecie, a rozwój wypadków może być zaskakujący. Rosja staje się naprawdę nieprzewidywalna, skoro pozwala sobie na użycie broni chemicznej w sercu Wielkiej Brytanii. Prezydent Trump, odwołując sekretarza Rexa Tillersona i powołując Mike’a Pompeo na to stanowisko, dał wyraźny sygnał przegrupowania administracji w kierunku na pewno dalekim od biznesowego.

A może musi polać się krew na świecie szerokim strumieniem i może ten strumień musi zalać tym razem Amerykę? Nie wiem. Pozostaje zatem modlić się o Polskę i Polaków, bo polityków mamy znowu niezdolnych do żadnych przemyślanych działań na rzecz narodu w chwilach próby. Zapewne znowu ktoś powie o wartości umierania za honor, a ktoś inny ucieknie z kraju z resztkami skarbca państwowego. Przepraszam, tym razem nie będą musieli wywozić złota z Polski, bo to złoto już leży w angielskich skarbcach.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s