Pewien facet siedział w więzieniu za działalność polityczną i chwalił się swoim grypsowaniem, co dla wielu innych jest po prostu upadkiem człowieczeństwa. Pewien facet paktował z kierownictwem największego związku przestępczego w historii Polski, bo przez ten związek został wybrany do spisku przeciw Polakom. Pewien facet na działalności biznesowej prowadzonej równolegle do działalności politycznej zarobił miliony złotych, zaczynając od zera. Pewien facet usiadł na ulicy i szarpał policjanta, który z tej ulicy go usuwał. Pewien facet nie zgłaszał się na wezwania do prokuratury i został do niej doprowadzony przez policję. No i teraz jest ten facet znowu nieugięty. Jak mało potrzeba dla niektórych, żeby powstał bohater. Dla frajerów wystarczy krzyczeć coś przez okno lub na ulicy, żeby uznali kogoś za twardziela. Przykra to jest konstatacja.

Dzisiaj przeczytałem w Internecie, że pan Frasyniuk jest rurą bardaszaną i pucował ludzi spod celi. Pił wódkę z szefem wszystkich milicjantów polskich. Kradł pieniądze społeczne, związkowe czy po prostu przyjęte na działalność polityczną od ludzi, którzy mu ufali i wierzyli w jego uczciwość. Dzisiaj wiem, że ten pan zasłużył na rozliczenie. Kto jednak tego pana rozliczy?

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s