W Polsce dzieje się ostatnio tak dużo, że trudno wybrać tematy naprawdę ważne, mające największy wpływ na państwo, społeczeństwo czy na życie poszczególnych Polaków. Żydzi, amerykańska broń, Unia Europejska czy sądownictwo to tylko najważniejsze hasła, które determinują polską politykę. W poniedziałek ukazał się wywiad z pewną panią sędzią, który jedno z powyższych haseł postawił w minionym tygodniu w moich oczach ponad innymi. Wywiadu mianowicie udzieliła dla „Do Rzeczy” sędzia Barbara Piwnik, a powiedziała jednoznacznie o definitywnym końcu niezawisłości polskich sędziów. Szok! Nie lubię pani Piwnik i nie cenię jej orzeczeń, które w kilku przypadkach były co najmniej podejrzane, ale jej wywiad wzbudził mój podziw dla szczerości, uczciwości i odwagi tej pani.

Sędziowskie stowarzyszenia osiągnęły ostatnio tylko jedno: udowodniły zawisłość większości polskich sędziów w podejmowaniu decyzji o ich osobistym udziale w systemie państwowym. I jak teraz można myśleć o niezawisłości tych samych sędziów na salach rozpraw? Skoro ich doświadczenie życiowe opiera się na uzależnieniu ich działania od stowarzyszenia, to tym bardziej orzekanie w różnych sprawach ludzkich będzie właśnie z tego doświadczenia wynikało już zgodnie z prawnymi normami. Niestety.

Każdy Polak powinien teraz składać w toku rozprawy we własnej sprawie wniosek do sądu orzekającego o złożenie oświadczenia przez skład orzekający w kwestii osobistego stosunku do zaleceń sędziowskich stowarzyszeń i udziału w procedurach powołujących konstytucyjne organy władzy sądowniczej. Od treści tego oświadczenia zależeć może przebieg każdego procesu, zwłaszcza ocena sposobu orzekania może być uzależniona od zawisłości sędziego od swoich kolegów i ich zdania w każdej sprawie. Z punktu widzenia czysto ludzkiego znaczenie awansu dla sędziego, jego kariera zawodowa, opinia o nim i współżycie z kolegami dają się chyba porównać do jego tysięcy codziennych decyzji na salach rozpraw.

Pewne jest, że zdecydowana większość sędziów poddała się woli grupy, kiedy każdy sędzia powinien dokonywać autonomicznych wyborów. Pewne jest też, że nie ma żądnego przepisu prawa pozwalającego uzasadnić ten bunt sędziów. No i pewne jest, że za wszystkich sędziów zapłacą Polacy.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s