Wydarzenie niespodziewane generuje zawsze podejrzenia o jego przyczyny i można te podejrzenia odrzucić na starcie, czekając na rozwój wiedzy o prawdziwych powodach wydarzenia. Jeśli chodzi o wybór premiera polskiego rządu, to podejrzenia i wiedza nie zmieniają swojego poziomu do dzisiaj, a minęło już dwa tygodnie od tego politycznego „trzęsienia ziemi” w PiS-ie. Tak. Po tym czasie mogę uczciwie użyć określenia „gate”, bo nie usłyszałem wiarygodnego uzasadnienia wyboru Morawieckiego na premiera, a sama postawa tego premiera i pierwsze kroki personalne wręcz narzucają powyższe określenie.

Morawiecki jest prezentowany jako fachowiec od zarządzania i finansów, ale chyba mało ludzi analizuje jego wykształcenie, osobiste cechy i szczegóły publicznych wystąpień. Ma ten pan wyższe wykształcenie, ale jest historykiem, natomiast pozostałe elementy jego ”wspaniałej” edukacji to jest wielka ściema, którą można uznać za fikcję rocznych kursów podyplomowych. Nie wiem, jakim cudem trafił do zarządu banku, ale skoro nie był to gminny bank spółdzielczy, to znaczy tylko, że cud układów zaistniał.

Pan Morawiecki nie potrafi mówić. Jego dłuższe wypowiedzi tracą nawet poprawność gramatyczną i często gubią sens. Jest to bardzo dziwne, zwłaszcza u humanisty, który z założenia powinien być krasomówcą. Na początku usprawiedliwiałem tego pana tremą, ale po dwóch latach pracy w rządzie powinien chyba przywyknąć do publicznych wystąpień. A już jego występ w Sejmie przy expose po prostu mnie zażenował. Niestety.

Kiedy usłyszałem, że wybitny fachowiec od wielkich i małych caryc – pan poseł Suski – został jednym z najbliższych współpracowników pana premiera, to z wrażenia usiadłem. No cóż! Połączyła ich na pewno miłość do historii.

Wobec powyższego bardzo interesujące są informacje na temat powiązań pana Morawieckiego ojca z wojskowymi służbami z czasów PRL-u, które podobno wsparły karierę pana Morawieckiego syna. Internet dostarcza wiedzy, ale jej weryfikacja jest trudna, zwłaszcza przy milczeniu na ten temat wszystkich, którzy jeszcze niedawno wołali na całą Polskę o ujawnianiu zbioru zastrzeżonego IPN, gdzie podobno panowie Morawieccy się znaleźli.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s