Ludzie na całym świecie mają tendencję do tworzenia sobie legend i bohaterów, którzy przy bliższym poznaniu okazują się mało bohaterscy. Polacy nie są tu jakimś szczególnym przypadkiem i nie musimy z tego powodu popadać w rozpacz lub psychopatycznie bronić różnych zaprzańców z naszej historii, żeby się nie okazało, że jakiś Polak nie był jednak kryształowy. Historycy mają podobno obowiązek dociekania prawdy i podawania jej ogółowi ludzi, ale bywa z tym różnie, zwłaszcza kiedy politycy gmerają w historii, a historycy pełnią funkcje polityczne wbrew naukowej etyce.

Ostatnio czytałem wiele o wiedeńskich wyczynach Jana III Sobieskiego, nie czytałem natomiast ostatnio niczego o udziale Sobieskiego w „potopie” szwedzkim. Trudno znaleźć informacje na ten temat, bo nie odpowiadają one patriotycznej linii historii. Niestety. Czytałem nawet, że Sobieski tak naprawdę nigdy nie zdradził, a tylko nie protestował przy zdradzie wszystkich w jego otoczeniu. Nie było mnie przy tym, tyle że logiczny ciąg zdarzeń wskazuje na małość naszego „bohatera”, a jego apologeci są po prostu oszustami. Sobieski złożył przysięgę wierności szwedzkiemu królowi już 26 października 1655 roku i nikt go do tego nie zmuszał. Przykra sprawa to była, a w kwestiach honoru problem był jednoznaczny.

Trudno również znaleźć informacje na temat działań Sobieskiego w 1672 roku, kiedy jego wojsko gwałciło warszawianki i próbowało zmusić króla Polski do abdykacji. Czy tak postępują bohaterowie i rycerze? Można powiedzieć, że występ pod Wiedniem był chwilowym odejściem Sobieskiego od jego nawyków, chociaż nie znamy jego prawdziwej motywacji do tej wojny; mogło chodzić o zyski materialne po dokładnej kalkulacji.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s