Wydawało mi się od dwóch lat, że żyję pomiędzy rozsądnymi i mądrymi ludźmi. Przekonywano mnie, że podejrzane dla mnie od początku funkcjonowania huty aluminium są idealnie zabezpieczone i perfekcyjnie nadzorowane, a środowisko naturalne na Islandii nie jest zagrożone w najmniejszym nawet stopniu. I co się okazało? Moje wątpliwości jeszcze z czasów mieszkania w Polsce potwierdziły się w stu procentach. I kto jest oszołomem?

Słyszałem ciągle zapewnienia o wysokiej jakości życia na Islandii i bezpieczeństwie środowiska, o które dbają władze i wszyscy Islandczycy. Uwierzyłem prawie, że żyję w raju i nikt, i nic mi tego nie odbierze, jeśli sam czegoś nie zepsuję. Nie zepsułem niczego i nikogo, a wizja raju rozpłynęła się w oparach chemicznych fabryk, które władze Islandii po prostu serdecznie przyjęły za pieniądze. I żeby było weselej, bo samo przyjęcie to było mało, zbudowano te fabryki w pobliżu osiedli mieszkalnych. Szaleństwo! Ludzie narzekają na niesamowity smród i ataki bólu głowy po zwykłych spacerach. Dzieci nie mogą się bawić przed domami, bo chorują po takich zabawach. Osobiście doświadczam zapachowych doznań, jeżdżąc na lotnisko obok tych „idealnie” zabezpieczonych trucicieli, ale ja czuję chemiczny odlot przez chwilę i znikam z tych rejonów najszybciej, jak mogę znikać samochodem, natomiast tysiące ludzi muszą tam żyć codziennie.

Nie wiem, jak władze odpowiedzialne za ten stan rzeczy wyobrażają sobie rozwiązanie powyższego problemu, zwłaszcza że właściciele fabryk nie reagują podobno na nakazy poprawy zabezpieczeń czy filtrów, a o zatrzymaniu produkcji w ogóle nie ma mowy, ponieważ dochód dla państwa z tych firm jest bardzo duży i nie można z niego zrezygnować; tak mówią politycy jeszcze rok temu walczący ze złym rządem islandzkim. Jesteśmy w krainie hipokryzji himalajskiej, przy której wycinka drzew wokół Białowieży w Polsce jest drobiazgiem.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s