Czy pan prezydent Andrzej Duda ma doradców do spraw wizerunku? Czy ci doradcy oglądają jego publiczne wystąpienia? Jeśli odpowiedź na powyższe pytania jest twierdząca, to ja przestaję rozumieć świat. Większość poważnych wystąpień prezydenta prowadzi do komicznej pozy i odjechanej mimiki twarzy, co wywołuje u mnie skutek odwrotny od zamierzonego przez mówcę. Można by powiedzieć: kiepski aktor. Chodzi jednak o prezydenta, wypadałoby więc wymagać więcej.

Poprzednicy Andrzeja Dudy byli tak śmieszni (najczęściej „podcięty” Lech Kaczyński i „posunięty” w rozumowaniu Bronisław Komorowski) że początkowo po wyborach jego sposób bycia wydawał się cudem i błogosławieństwem. No i Duda był przy tym najczęściej naturalny, spokojny, rzeczowy i sympatyczny. Kiedy jednak zaczęły się wystąpienia przy szczególnych okazjach, pojawiło się to nadęcie. Niestety, teraz nadęcie stało się normą prawie wszystkich wystąpień. Nie potrafię tego zrozumieć, ale prezydent w moich oczach z każdym wystąpieniem traci i myślę, że wielu ludzi ma zdanie podobne do mojego. Żenująca to jest sprawa.

Mam nadzieję, że wkrótce ktoś przyjaźnie nastawiony do prezydenta i mający z nim bezpośredni kontakt zwróci mu uwagę na powyższy problem. Mam nadzieję, że jakiś kabaret nie wykorzysta tej maniery prezydenckiej do całkowitego zgnębienia Adriana. Ha! A właściwie to na co mi ta nadzieja. Jeśli facet chce być śmieszny, to niech w spokoju będzie sobie do bólu śmieszny. Prezydent zdążył już się skompromitować w tylu kwestiach ważnych dla Polaków, że jego nadęcie jest w zasadzie jedynie przysłowiową „kropką nad i”.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s