Wołanie o rozwagę w Europie jest wołaniem na pustyni. Nikt nie słucha i nikt nic nie widzi. Życie powoli przestaje istnieć. Sytuacja kojarzy mi się z tonącym statkiem pasażerskim, na którym do końca wesoło gra orkiestra, żeby ludzie umierali bez paniki. Cierpienie umierających nikogo nie interesuje, bo przecież i tak wszyscy umrą. Gwałty, pobicia, morderstwa i tak się zdarzają, a tak w ogóle to na kolanach jest fajnie, bo można coś fajnego dostać do ust. Europa dzięki wybieranym politykom, dzięki elitom intelektualnym i artystycznym, ale i dzięki otumanionym ludziom bez woli zeszła na tak zwane dno. Nie ma już Europy.

We Włoszech została zgwałcona polska turystka na oczach pobitego męża. Czy Polacy znowu mają zorganizować odsiecz? Czy trzeba jechać do Włoch i wystrzelać dla przykładu kilka tysięcy islamskich zwyrodnialców, dla których kobiety są istotami niższymi?

W minionym tygodniu doszło do wielu zdarzeń tragicznych z udziałem wyznawców Allacha. Europa czeka na więcej. Europa jest grzeczna i dalej klęczy z otwartymi ustami.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s