Podane w tytule polskie powiedzenie jest idealnym określeniem dla mechanizmu, który był przyczyną wetowania ustaw sądowych przez prezydenta zwanego też Dudusiem. Prawnik po Uniwersytecie Jagiellońskim nie jest przecież zwykłym człowiekiem, bo czy zwykły człowiek mógłby tę uczelnie skończyć? Nigdy! Absolwent UJ jest właśnie wilkiem pośród prawników. Hi, hi, hi …

Obóz rządzący uderzył w świat prawniczy, do którego należał prezydent. Prezydent miał więc wybór pomiędzy polityką a światem prawniczym. No i wybrał swoją przeszłość. Nie widzę w tym wyborze niczego nadzwyczajnego, bo wiele sygnałów z jego strony wskazywało na jego przywiązanie do swojej przeszłości, jak wskazywała na to bierność w sprawie ułaskawienia Zygmunta Miernika, który ośmielił się naruszyć autorytet sądu, czy bezczynność w sprawie aneksu do raportu z likwidacji WSI. Prezydent od początku urzędowania miał jakiś sentyment do swojej przedpisowskiej przeszłości i poddał mu się właśnie w chwili pierwszego konfliktu przeszłości z teraźniejszością. Działanie prezydenta rozumiem, ale uznaję go od poniedziałku za … Nie mogę wyartykułować moich myśli, bo popełnię przestępstwo, pisząc o prezydencie.

Działanie prezydenta nasunęło mi jeszcze jedną myśl: Jarosław Kaczyński nie zna się na ludziach. Kolejny raz wybrał faceta, który go wystawił do wiatru. Hi, hi, hi …

Piotr Tomski

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s