Impreza u pana Romana Giertycha przejdzie do historii polskiego świata prawniczego i świata polskiej polityki oraz świata polskiej gastronomii. No cóż! Mógłbym uznać, że ludzie potrafią się bawić, natomiast inni ludzie z zazdrości mogą być wściekli. Mógłbym nie wierzyć dziennikarzom, bo sam kiedyś współpracowałem z „Super Expressem”, po czym miałem wiele wątpliwości w kwestii zwykłej przyzwoitości moich znajomych dziennikarzy. Mógłbym, ale ta impreza w tym towarzystwie musiała być mocnym uderzeniem. Był tam złotousty Sienkiewicz od chuja i dupy, no i była złotowłosa kucharka wyspecjalizowana w wulgaryzmach wszelkich oraz chamstwie niepospolitym.

Zgodnie z moimi informacjami pan Giertych zorganizował ten balecik, bo chciał w ostatnim momencie nagrać ferajnę w akcji pożegnalnej po totalnej klapie tuskowiczów przed sejmową komisją. Dlatego posypały się i polały się odpowiednie środki, które wywołały odpowiednie zachowania, co z kolei zaowocowało odpowiednimi słowami. No! Wkrótce usłyszymy o taśmach prawdy od Giertycha i przyjaciół.

Jan Woliński

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s