Zastanawiam się dzisiaj nad sytuacją współczesnych ludzi w Londynie, Paryżu, Berlinie, Warszawie czy Rejkiawiku. Zastanawiam się dzisiaj, dlaczego ci ludzie stali się bezwolnym stadem, które zmierza wprost do zagłady. Zastanawiam się dzisiaj, dlaczego wybrani przez to stado politycy prowadzą je do zagłady. Dlaczego?! Dlaczego głosy ludzi rozsądnych – nawołujących do opamiętania – traktowane są wrogo i są odrzucane.

Powyższe rozważania i pytania muszą dzisiaj pozostać bez wyjaśnienia, ale właśnie tym muszę się zająć w niniejszym miejscu, żebym mógł spać spokojnie i żeby moje sumienie było czyste. Napiszę inaczej: żeby mój Bóg nie był na mnie wkurzony, muszę te dywagacje prowadzić. Tak. Zależy mi na opinii mojego Boga. Zależy mi też na ludziach.

Wczoraj zginęli w Londynie kolejni ludzie zamordowani przez wyznawców innego Boga, którzy z założenia pozbawiają życia siebie i innych właśnie dla swojego Boga. Czy nie nadszedł już czas, żeby zacząć się bronić? Czy dalej będziemy jedynie modlić się słowami tradycyjnych formułek z naszych rożnych wyznań i rysować kwiatki pomiędzy zniczami na europejskich chodnikach? Zastanówmy się dzisiaj razem nad sytuacją współczesnych ludzi chociaż przez chwilę.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s