Uparli się smrodzić u pana Zbyszka

Pisałem niedawno o tym, że u pana Zbyszka śmierdzi, bo prokuratorzy działają przeciwko sobie w decyzjach procesowych w sprawie pana Kraski ze Szczecina. Minęło kilka dni i smród przybrał zupełnie inny wymiar, chociaż główne jego źródło jest znowu niemieckie. No cóż! Pan Zbyszek ma pecha, a może ma śmierdzący … charakter pracy.

Fabryka trolli na Twitterze jest poważnym przedsięwzięciem i nie sądzę, żeby pan Zbyszek był w stanie samodzielnie je zorganizować. Nie, nie … Ja pana Zbyszka szanuję i cenię, ale jego umiejętności są ukierunkowane nieco inaczej, że tak oględnie się wyrażę. Wsadzić kogoś do więźnia bez potrzeby czy osobiście zszargać opinię komuś w telewizji to do pana Zbyszka pasuje idealnie, natomiast zorganizować grupę ludzi w Internecie jest … Tego pan Zbyszek nie zrobiłby nigdy i ufajcie mi na słowo prezesa. Hi, hi, hi … Nigdy! Pan Zbyszek jest prostym tradycjonalistą, który brzydzi się nowoczesnością.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że osobiście brałem udział w powtarzaniu informacji uzyskanych w firmie pana Zbyszka. Hi, hi, hi … Nie wpadłbym nigdy na to, że taką „zabawę” prowadzą urzędnicy państwowi. Nie wiem zresztą, czy mam mieć wyrzuty sumienia, czy się śmiać dalej, czy może czuć się wykorzystanym przez prokuratorskiego trolla?
Piotr Tomski

  Ale wy … ale my …

W polskiej polityce najczęściej stosowanymi frazami w sporach są: ale wy i ale my. Rzadko ocenia się poszczególne czyny w oderwaniu od odniesienia do politycznej konkurencji. Można zatem zabijać, jeśli konkurencja zabijała w inny sposób. Można kraść, jeśli konkurencja kradła w inny sposób. Można oszukiwać, jeśli konkurencja oszukiwała w inny sposób. Ważne jest tylko powiedzenie obywatelom w odpowiedzi na zarzuty ze strony konkurencji, że wy robiliście to samo, ale w o wiele gorszy sposób. Tak, sposób konkurencji zawsze będzie gorszy.

Licytacja między PiS i PO na loty samolotami rządowymi jest po prostu żenująca. Nie rozumiem w ogóle tego problemu i wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby pozbawienie tych ludzi dostępu do samolotów. Oni tak naprawdę oderwali się od obywateli do tego stopnia, że ich znaczenie w życiu przeciętnych ludzi jest marginalne. Oni nie mogą nawet samodzielnie ustanawiać polskiego prawa, po co więc mają latać po Polsce i tracić pieniądze z podatków?

Zastanawiam się znowu nad celem medialnego zainteresowania powyższym tematem. Czy kolejny raz trzeba inny temat przykrywać? Czy LGBT nie wystarczy do zaciemnienia wszystkiego? Nie wiem, ale duża przewaga nad konkurencją daje PiS w tych tematach drugi oddech i możliwość pomijania ważnych problemów, jak „ustawa 447”, kwota wolna od podatku, zapaść w prokuraturze oraz sądach czy patologia w służbie zdrowia. PiS nie wytłumaczyłby się z wielu problemów, gdyby kampania miała przebieg merytoryczny.

Piotr Tomski

Śmierdzi znowu u pana Zbyszka

Twierdzę od dawna, że polska prokuratura jest ogromnym związkiem przestępczym, który jest odpowiedzialny za bardzo wiele problemów państwa i społeczeństwa. Prokuratorzy prowadzą postępowania w sposób tendencyjny z zastosowaniem kilku „filtrów”, które mają zapewnić bezkarność odpowiednim ludziom i nawet środowiskom, a przede wszystkim zabezpieczyć interesy tych ludzi i środowisk. Uczciwie ściga się pijaczków i drobnych złodziei, natomiast każde poważniejsze przestępstwo przechodzi przez „filtry”. W normalnym świecie taką organizację się likwiduje i ściga jej członków, ale w Polsce nikt tego nie zrobi, bo to prokuratura ma ścigać, a uczciwych prokuratorów w Polsce spotkałem kilku i też byli mocno przestraszeni skalą uwikłania swoich koleżków.

Sprawa pana Kraski ze Szczecina po prostu śmierdzi. Nie chce oceniać samego czynu i winy lub niewinności tego pana, bo nie to jest dla mnie ważne z całym szacunkiem dla człowieka, którego życiem w tej chwili ktoś się dobrze bawi. Chodzi mi o dwa skrajnie różne stanowiska prokuratorów. Dowody! Zepsuty sędzia ze Szczecina. Dług wdzięczności wiceministra od sprawiedliwości wobec sędziego. No i jest najgorsze: prokuratorzy, policjanci i sędziowie powiązani z prawdziwymi sprawcami egzekucji na stacji benzynowej, w co prawdopodobnie został wrobiony pan Kraska.

Panie Ziobro, weź pan się do roboty. Minęły cztery lata, a w pana „przybytku wyjątkowo złej nadziei” jest coraz gorzej, a wystarczy (trawestując waszych klasyków) nie kłamać w dokumentach procesowych. Wystarczy propagandę sukcesów pana Jakiego i bicie piany w komisjach zastąpić dokładnym badaniem funkcjonowania podległych panu prokuratorów czy strażników więziennych. Śmierdzi u was tak, że społeczeństwo na was zaczyna rzygać.

Piotr Tomski

Gdyby coś zależało od prezesa

Prezes Kaczyński powiedział właśnie wszystkim Polakom, że jego moc decyzyjna się skończyła. Już nic nie zależy od prezesa Kaczyńskiego, bo nawet LGBT nie może zatrzymać na ulicach polskich miast, ale dalej mu ufajcie, Polacy. Gorliwość katolicka prezesa nie pozwala mu zakazać aborcji w Polsce, ale przecież nic dziwnego dla jego wyborców w tym nie ma. Sprawa aborcji zresztą też nie zależy od prezesa Kaczyńskiego, jak nie zależy od niego ujawnienie aneksu do raportu z likwidacji WSI czy sprawa kredytów frankowych. Moc decyzyjna prezesa Kaczyńskiego się skończyła. Hi, hi, hi …

Kiedy sobie tak myślę o tym prezesie Kaczyńskim, to dochodzę do wniosku, że to jest bardzo biedny i skrzywdzony człowiek. Poświęcił wszystko dla Polski i dla rządzenia nią, a teraz nie może nawet prostych rozwiązań ustawowych wprowadzić. I po co mu ta władza nad prezydentami, premierami, ministrami, posłami etc.? Nie wiem, ale normalny człowiek dałby sobie spokój z rządzeniem, w którym nic nie może zarządzić. Wszystko jest w rękach Komisji Europejskiej i TSUE, a zatem nadszedł czas spocząć w domu panie prezesie Kaczyński i koty zabawiać na emeryturze.

Załóżmy na chwilę, że prezes Kaczyński kłamie, a powyższe sprawy zależą od jego decyzji. Szok! Wyszłoby, że to jest straszny łobuz i prowokator.

Piotr Tomski

Polityka bez granic

W czasach mojej młodości to była polityka. Hi, hi, hi … Jestem już naprawdę stary i zgorzkniały, bo faktycznie łapię się na myśleniu o politykach i o polityce z czasów mojej młodości jako o czymś lepszym od obecnych zjawisk politycznych. W rzeczywistości to tylko kwestia lepszych informacji i mojego doświadczenia pozwalają mi dostrzec brud polityki.

Brud polityki w ostatnich dniach wylazł wyjątkowo. Paweł Kukiz z grupą posłów wystartuje z list wyborczych PSL. Niesamowite. Człowiek antysystemowy związał się z partią, której ciągłość ideowa i prawna trwa najdłużej ze wszystkich obecnych w polskim parlamencie partii. Człowiek podobno uczciwy związał się z grupą ludzi, którą wcześniej nazwał zorganizowaną grupą przestępczą. Brud.

Paweł Kowal wystartuje z list wyborczych Platformy. Związany kiedyś mocno z PiS wydawał mi się rozsądnym człowiekiem, a tu nagle wspiera w walce w sejmie posła Nitrasa. Kowal odszedł z polityki i jego publiczne wystąpienia były bardzo wyważone. Dlaczego teraz tak się ubrudził? Dlaczego posłem Nitrasem się ubrudził?

Marek Kuchciński zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu, chociaż wszystkie jego loty i przeloty były w granicach prawa. Ta lotnicza zabawa jednak pokazywała coraz więcej kosztownego brudu w formacji politycznej, która miała być czysta. No i te ciągłe: ale za Tuska było to samo. No właśnie. PiS i PO to jest to samo zło.

Możemy wszystkich polityków z wyżej wymienionych środowisk wrzucić do jednego worka i wylosować do rządu, parlamentu i innych organów władzy, a efekty tego losowania będą zawsze zbliżone.

Piotr Tomski

Koniec złudzeń konfederacyjnych

Środowiska patriotyczne, narodowe i wolnościowe w Polsce miały się jednoczyć pod szyldem Konfederacji. Wybory do europarlamentu pokazały, że jest to możliwe. Dlaczego zatem dochodzi do rozbicia tej jedności jeszcze przed kampanią wyborczą do polskiego parlamentu? Dlaczego poszło o tak ważny temat, jakim jest ochrona życia nienarodzonego? Moje złudzenia ostatecznie prysły.

Jestem ateistą i ochrona życia nienarodzonego ma dla mnie ogromne znaczenie z racji konieczności rozwoju narodu polskiego. Jeśli nie dostrzegają tego polscy narodowcy, którzy przy tym opowiadają bajki o roli Kościoła katolickiego, to ja już niczego nie rozumiem. Marginalizowanie w Konfederacji ludzi związanych z Panią Kają Godek i przesuwanie tematu antyaborcyjnego na dalszy plan jest dla mnie działaniem antynarodowym. Antynarodowe działanie Konfederacji musi zostać głośno wyartykułowane.

Niedawno Korwin napisał na Twitterze, że w pewnych relacjach darzy szacunkiem zomowców, którzy rzetelnie wykonywali rozkazy. Nie chcę w tej chwili pisać o zomowcach, bo historię Polski znają wszyscy i chyba wszyscy wiedzą, na czym polegało wykonywanie rozkazów w ZOMO. Korwin po prostu dostał zapewne polecenie od swoich sponsorów, żeby kolejny raz dać dowód nieodpowiedzialności, nieprzewidywalności i ostatecznie odstraszyć od Konfederacji potencjalnych wyborców, którzy mają pamięć patriotyczną. Tak. Ja mogę najwyżej napluć na twarz zomowca za to, że rzetelnie wypełniał rozkazy, a zomowiec powinien z pokorą przyjąć taki rodzaj dożywotniej kary od Polaków i milczeć.

Na PiS głosowałem, mimo że prezesem tej partii był Kaczyński. Na Konfederację głosowałem, mimo że w jej skład wchodził Korwin. Dzisiaj już nie będzie żadnych „mimo”. Pozostało mi zatem wspieranie organizacji z pozaparlamentarnej polityki. Mam tylko nadzieję, że będzie tam działać Pani Godek, że będzie tam Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, że będzie tam ONR i jeszcze inni, ciekawi ludzie.

Piotr Tomski

Burdelowe przeloty po ukraińsku

W samolotowej aferze marszałka Kuchcińskiego najciekawsze jest jedno: ile lat miała ukraińska prostytutka? Dla jednych w ogóle nie ma burdelowej sprawy, a dla innych sprawa jest bardzo poważna i spowodowała już pierwsze ofiary śmiertelne. Pytania w tej sprawie trafiają na ścianę oficjalnego milczenia i udawania, że to opozycja polityczna zwariowała. Obawiam się teraz po dymisji Kuchcińskiego, że powyższy, najciekawszy element afery samolotowej już nigdy nie zostanie wyjaśniony.

Historia życia marszałka Kuchcińskiego wskazuje, że w ramach wspomnień mógł na tak zwaną chwilę słabości pozwolić sobie w domu publicznym, gdzie przyjmowano go ze szczególnymi honorami, zapewniwszy coś wyjątkowego. W sumie Kuchciński jako prosty ogrodnik bez wyższego wykształcenia nie zapanował nad instynktem i się stało. Z tej sytuacji są tylko dwa wnioski. Kuchcińskiego nie powinno być w polityce już od dawna albo powinien skończyć studia i zrobić doktorat. Hi, hi, hi …

Miłość do Ukrainy w PiS była dla mnie zawsze dziwna i podejrzana. Doktryną nie da się uzasadnić tej miłości do banderowców i niepamięci o polskich ofiarach na Wołyniu. Da się to wszystko powiązać osobą Kuchcińskiego i filmów z nim w roli głównej, których kopie mają na Ukrainie. Może też inni politycy PiS dali się wciągnąć w uwikłania Kuchcińskiego. Może doszło do innych zdarzeń o charakterze … seksualnym.

Z całą pewnością wszystkie te wątpliwości powinny być wyjaśnione.

Piotr Tomski

Życie w trójkącie żydowskim

Polacy chyba nigdy nie wyzwolą się z żydowskiego „pola magnetycznego”, w którym Żyd musi zarobić, a Polak musi stracić, żeby Żyd mógł zarobić. Żydów już podobno nie ma i nie oni teraz rozdają karty w tej grze z Polakami, ale znowu trafiliśmy na „sojusznika”, z którym w ramach „przyjaźni” musimy zabezpieczać żydowskie interesy. Hi, hi, hi… Sojusznicy Polakom się zmieniają, ale ciągle za nimi stoją Żydzi, których nie ma.

Amerykański akt prawny „447” jest dokumentem śmiesznym z punktu widzenia prawa międzynarodowego i wszelkie działania z nim związane są politycznym kabaretem, który może działać na takich pajacyków, jakimi są politycy PiS z prezydentem Dudą włącznie. Presja senatorów amerykańskich nadaje się do teatru, filmu czy właśnie kabaretu, ale przecież to politycy PiS latali płaszczyć się przed tymi samymi senatorami, żeby móc zapłacić podwójnie za uzbrojenie. Skoro idioci z PiS przepłacają dobrowolnie za zakupy, to dlaczego nie skasować ich za brak rozwiązań systemowych z mieniem pożydowskim i ogólnie reprywatyzacją obejmującą również epokę PRL?

PiS udaje, że problem żydowskich roszczeń w relacjach z USA i Izraelem nie istnieje. W Polsce robi się zastępcze tematy z LGBT, z marszałka Kuchcińskiego, z księży pedofilów i z pomocy socjalnej państwa, która w rozwiniętych krajach (a chyba takim krajem jest już Polska) jest normą bezdyskusyjną. I te tematy miały przykryć realizację roszczeń, które zniszczą dobrobyt Polaków na następne lata. Polacy mają pracować na roszczenia żydowskie, opłaty za emisję dwutlenku węgla w kosztach energii elektrycznej i utrzymanie bandy zbędnych urzędników różnego szczebla samorządów oraz państwa.

Wierzę jeszcze w mądrość Polaków i przebudzenie. Oszukam się może, ale przecież jestem narodowcem, zatem nie mogę nie wierzyć w mądrość Polaków.

Piotr Tomski

Drogi gaz i tanie słowa

Politycy, dziennikarze i różni eksperci dużo mówią o gazie i jego cenach, które raz są bardzo wysokie, a za moment są najniższe w historii. Nie jestem specjalistą w handlu gazem i nie chcę nigdy takim specjalistą zostać, a nawet nie chcę interesować się handlem gazem w najmniejszym stopniu. Nie chcę, ale muszę. Hi, hi, hi … Zalew sprzecznymi informacjami po prostu budzi pusty śmiech. No i zapewne wszystkim uczestnikom dyskusji właśnie o to chodzi, żeby szary obywatel zaczął się śmiać i niczego głębiej nie analizował.

Szary obywatel w Polsce płaci rachunki i liczy koszty. Kiedy słyszy o doskonałym działaniu rządu w handlu gazem, to liczy na obniżkę ceny zużywanego w domu gazu. Liczy, liczy i chyba nie może się doliczyć. Ostateczna cena gazu dla szarego obywatela jest tak wyliczana, że można długo czekać na efekty doskonałego działania rządu i nigdy tych efektów nie obejrzeć.

W historii Polski dochodziło do różnych absurdów gospodarczych, które były przedstawiane przez rządzących jako ogromne sukcesy. Po przeżyciu kilku takich sukcesów stałem się nieufny. Kiedy słyszę prezesa Kaczyńskiego z tym jego „ufajcie”, to ogarnia mnie pusty śmiech. Hi, hi, hi … Zaufanie stało się jednym z najtańszych słów. Tani jest pan, panie Kaczyński. Na drugą kadencję jest pan tańszy o niespełnione obietnice i roszczenia żydowskie, które pan zrealizuje.

Piotr Tomski

Bądźmy czujni w polityce

Ostatnie wydarzenia wokół propagandy potrzeb ludzi LGBT i ciągłe angażowanie mediów z obu stron sceny politycznej w awantury czysto seksualne jest na pewno przykryciem istotnych wydarzeń, o których „lud” polski nie powinien dyskutować. Nie widzę w tej chwili innego uzasadnienia dla grzania tematu LGBT.

Partia rządząca do tego stanęła w rozkroku i chce walczyć o czystość moralną społeczeństwa i walczyć z tymi, którzy o tę czystość również walczą. Podobny manewr zastosowali politycy PiS w stosunku do Konfederacji, kiedy zwalczali patriotów i walczyli o patriotyzm. W przekazie propagandowym PiS właściwie nie potrzebuje już nikogo do dbania o Polskę i chyba nawet społeczeństwo im już nie jest do niczego potrzebne. No cóż! PiS za to może być zastąpiony przez samego Kaczyńskiego i też nikt nie zauważy zmiany.

W zaistniałej sytuacji Polacy powinni być czujni i patrzeć uważnie na codzienne wydarzenia, wizyty obcych polityków czy wyjazdy polityków polskich za granicę. Pisowski upór w zamilczaniu kwestii roszczeń żydowskich jest najbardziej niebezpieczny, ale ewentualny udział w wojnie z Iranem może również Polsce bardzo zaszkodzić. Wszelkie związki z USA są zagrożeniem dla Polski i możemy za to dużo zapłacić w sensie dosłownym, zwłaszcza możemy zapłacić w relacjach z Chinami, dla dobra których podobno mamy budować gigantyczne lotnisko.

Trudne czasy przyszły dla Polaków i trudno odróżnić patriotę od zdrajcy. Patrzę na to z boku, z odległości kilku tysięcy kilometrów i dlatego może mam szersze spojrzenie od miejscowych. Ale mogę nie widzieć wielu szczegółów, dlatego tylko proszę: Polacy bądźcie czujni.

Piotr Tomski